Saturday, January 31, 2009

słodko




sny (bardzo) słodkie poranne
szkoda, że niezdrowe


obudziłam się,
zasnęłam...





tak przeglądam grafiki google i stwierdzam, ze rynek krówkowy w naszym pięknym kraju jest bardzo ubogi.
A sen...
lepiej wstawać wcześniej niż później
bo jak budzisz się później może być Ci trochę mdło od tych słodkości.

..........
a jak nie jest
to tym większa radość
z pięknego "tylko" snu

Tuesday, January 27, 2009

royal

chciałoby się być

jest lekki stres i lekki strach i nie jestem spokojna

układam historyjkę
nie lubię tak

nie wiem co zrobić
i gdzie się schować

na dworze dziś na szczęście znowu mgła

Sz...

Sunday, January 25, 2009

ładna piosenka

tak mi się przypomniało





lekki stres.
silna potrzeba żeby wessać się w czyjeś słowa. nie myśleć. nic nie mówić.

Saturday, January 24, 2009

tort

dostałam!!!
niespodziankę
od siostry :)
cukierniany
ale od siostry:)
bo podobno trzeba doceniać mój wysiłek i stres
i jak się namęczę żeby coś (nazwijmy to) osiągnąć
i jak mi się coś uda! :)
w końcu :)

biało różowy
czyli
śmietanowo-owocowy :D


nie wrzucę zdjęcia, bo nadal nie umiem z mojego telefonu na mój komputer zrzucać zdjęć. tzn. kabelka nie mam.

ale mam radość!
(i lekką niestrawność, żeby radości nie zapomnieć).

Mega pyszne kopytka zrobiłam na obiad.
Ciężki był to dzień.
tzn. od po obiedzie i po deserze :)

a jutro idziemy się bić aka mordować na salę? no nie wiem...
dobrze, ze przynajmniej butów sportowych do tego nie potrzebuję! ;D

Saturday, January 17, 2009

pomiędzy

Agu ma rację. jest coś pomiędzy wszystko a nic.
Ale nie o to chodzi czy jest. Chodzi o dokonanie wyboru pomiędzy skrajnościami - bo czasem przychodzi taki moment.


Jak już urośliśmy z moimi kolegami z dzieciństwa, wszystko się albo rozpadło poprostu albo musiało się rozpaść bo zaczynało być zbyt mało luźne. Skończyły się niezapowiedziane wizyty u Mateusza na aromatyzowanego twinningsa (to herbata, nie alkohol!), kilkugodzinne spontaniczne spacery, na których zawsze było o czym mówić. Na dobre zaczęły się studia. Pewnego dnia zerwał z dziewczyną i zaczął mówić ze mną bliżej. Spotkaliśmy się po kilku miesiącach, przypadkiem. - No kiedy przyjdziesz na herbatę? - Nie wiem. Chyba nie przyjdę.
To taki jeden bardzo zwyczajny tylko przykład. Zdecydowanie, wybór padł na Nic.


Czasem moment na dokonanie wyboru przychodzi w złym momencie. Powinno być Nic. Ale może chciałabym Wszystko.
Może by się udało. Nigdy nie wiesz do końca.
Może po chwili wolałabym Nic.
Żeby się przekonać za dużo musiałabym zmienić. To warte by było tylko wszystkiego.


Agu mówi, ze ja mówię, że wszystko jest po coś. Rzeczywiście - tak mówię.

Wednesday, January 14, 2009

bywa aka wyliczanka

wczoraj chciałam wszystko
dzisiaj chciałam nic
(bo dotarło do mnie że to wszystko to nic)
kto wie co będzie jutro...

bo jutro będzie
jutro ma być
żeby było pojutrze

jeśli będę chciała nic
dostanę nic
jeśli będę chciała wszystko
też dostanę nic
czy wolisz dać mi wszystko?
czy wolisz dać mi nic?
(co drugi dzień)

...

Monday, January 12, 2009

sza

Coraz bardziej chcę wyrzucić telefon, za to że nie dzwoni.
Rozalia wygwizduje dźwięk smsa. Widać mało jej.

I coraz bardziej powinnam wyłączyć telefon, żeby nie dzwonił.


i
Znów znalazłam antidotum na fajny plan.
Nigdy nie umiałam dzielić dnia sprawiedliwie.

Wednesday, January 7, 2009

w końcu coś nowego - niezłego

minimummasy space

check it

listopad pachnie mi wiosną

za oknem słońce

out'n'about

Tuesday, January 6, 2009

on i on. ona i on. i czas

za motywację dziękuję przyjacielowi i.


Kto powiedział, ze motywacja(ona) musi być moja własna, prywatna i tylko ode mnie.
Kilka słów i mogę uwierzyć w siebie.

Fajnie by było (on - pomysł).
To zupełnie coś innego niż: Wiem, że może mi się udać. Wiem, że to realne. A teraz to wiem.

Pomysł dostałam
wieczorno-nocny, trochę żartem
może by
pomysł dla mnie od kogoś w prezencie na dobranoc.
czas pokaże
ile mam czasu? *


Dostałam też dobre słowo dziś, słowo otuchy. Bardzo łatwo było mi w nie uwierzyć. Bardzo było mi potrzebne.
Niedługo zgłoszę się po książki, obiecuję :) Choć wiem że mam na to czas. Bo jesteś **



* nie wiem co będzie, czy będzie? kiedy? a będzie? a chcesz? a chcę? a może... więcej. ale jak to?
**jestem. i nie ma tu znaków zapytania. czasem potrzebuję by ktoś pomógł mi być.