Chłopcy skaczący po wysokich kamiennych murach domów. To nie zabawa w Le Parkour. Normalne angielskie dzieci w dresach biegają po tych murach strącając z drzew dojrzałe kasztany. Jeden chłopiec ciągnie po ziemi niebieski plecak. Mozolnie przerzuca go przez niewysoki płotek. Wcale nie zbiera puszek na wymianę. Kasztany zbiera. Widzę jak podnosi ogromny nierozbity owoc i wrzuca do niebieskiego plecaka. Te dzieci jeszcze potrafią się bawić. A może urządzą sobie nielegalną w szkołach wojnę na kasztany.
Dzień z szefem, sprzątanie, gadanie o ideałach (mężczyzn), zejdź na ziemię ekscentryku, oraz to już wiem czemu Twoja przyjaciółka tak się na mnie dziwnie patrzy i prawie nie rozmawia;
Otóż grubasie: powiedziałem jej, że jesteś lesbijką, bo inaczej by się tu snuła i marudziła (się roześmiałam) Jeśli kiedykolwiek Cie o to zagadnie, w co wątpię, to najwyżej powiedz jej, że zmyśliłaś to, żebym ja się Ciebie nie czepiał.
No szczwany plan.
Przerzuciwszy dnia poprzedniego ponad tysiąc płyt cd... Jutro za to przerzucać będę winyle. Wszystko jest dziwne. Trochę z innej epoki, trochę nierealne. Szkoda, że mam taką kiepską pamięć.
:)) Z pozdrowieniami dla cioci Uli cebuli, która opowiadała różne ładne kwiatki :)
W niedzielę byłam... uwaga uwaga...
w kościele...
na mszy nawet...
kościół bardzo stary i
przypadkiem trafiłam na chrzest,
kościół wypożyczony od anglikanów na czas remontu budynku kościoła katolickiego,
uwaga księdza: jest to pierwszy chrzest katolicki w tym kościele od roku tysiącpięćsetktóregośtam :) (w 1534 rozłam w Anglii) - niech da to wam do myślenia.
Różne inne historie tez były:
historia 200 funtów
historia numeru telefonu
pogawędki z hindusami z kiosku
Wczoraj mój świetny współlokator zrobił mi pranie (no bo swoje rzeczy też prał) i rozwiesił mi pranie (no bo swoje rzeczy też rozwieszał) <3
Dziś mi szef ugotował obiad. Z deserem. I podał. Do serca mojego nie trafił. Za dużo tego było i nie chce mnie słuchać tzn. ożenić się ze swoją przyjaciółką nie chce. (23 lata młodsza od niego i kocha bezwarunkowo. no chłopie!)
Mieszkam w najpiękniejszej wsi w hrabstwie, tylko kurde zimno jakoś.
Tuesday, September 13, 2011
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment