(Nigdy nie wierz w to co mówi wykładowca)
wkurw
"Dzień dobry.
hm...
"Dzień dobry (o, to chyba Janek - tak zaspany, ze nie słychać czy to on czy tata) Jest sorka? (odpowiedź: przepraszam, nie wiem co sie dzieje
"Natalka, cześć, szukam Twojej mamy, powiedz jej że byłam jak ją spotkasz"
eh...
"Ewunia, cześć. Bardzo się spieszę. No popatrz jak blisko siebie byliśmy na wakacjach... Musimy sie koniecznie spotkać niedługo. A z kim właściwie byłaś? Aha, ale nie z żadnym mężczyzną? To nie muszę być zazdrosny? No to całe szczęście.(nie wiem czy szczęście). Tak, do widzenia."
yyyyyyyy?
zabieram sie do prezentacji o płaczu. Tylko klimat z gatunku "wkurw"
No comments:
Post a Comment