Niebieskiego pojebało.
Ja wcale nie przeklinam.
Stwierdzam fakt.
Tak codziennie spędzasz z nią czas.
Do niej się przytulaj.
Nie do mnie.
Nie przeprowadzę się do bloku naprzeciwko. Prędzej zamieszkam na drugim końcu miasta/kraju/świata. Z przyjemnością.
Nie chcę spotykać Cię zawsze tam gdzie są nasze wspomnienia i nasza muzyka. Niby przypadkiem mimochodem naturalnie. Nie dotykaj już mnie i zostaw wreszcie naprawdę.
10 lat byłeś i wszystko spieprzyłeś: sympatię, przyjaźń, a na koniec miłość.
Znów zaledwie stwierdzam fakt.
Nie chcesz z nią być? ale przecież z nią jesteś. codziennie.
Że ja się niby złoszczę na Ciebie?
Nie mam już dla Ciebie uśmiechu ani dobrych słów.
Utopiliście to wszystko razem z nią.
Szkoda mi energii na złość.
Kilka pięknych słów straciło swoją treść i wartość.
Monday, November 3, 2008
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment