Jarek zapytał czy będę mu prasowała ubrania.
- A nosisz koszule? (zapytałam lekko drżącym głosem)
- Nie, no co Ty. Tylko do garnituru, a garnituru nie noszę.
- To jutro mam przyjść żeby coś Ci uprasować?
- Haha. Nie to po jakimś roku jak się będziemy spotykać.
- Aha. No dobra
- A będziesz ze mną chodziła na imprezy elektroniczne? Za tydzień jest techno w Archiwum.
- Wiesz, no na techno to nie. A na elektroniczne to zobaczymy.
- Ej, ale ja będę z Tobą chodził na Twoje imprezy a ty ze mną na moje. Tak będzie sprawiedliwie.
- ...
- Ale nie będziesz zazdrosna o moje koleżanki? Ja się z nimi spotykam tylko na imprezach, wiesz?
- A gdybyś z jedną ze swoich koleżanek spotykał się częściej niż ze mną?
- No co ty??? Przecież ja się z nimi spotykam na imprezach tylko a ja pracuję bardzo dużo. nie mam czasu na koleżanki. Tylko dla ciebie miałbym czas.
(tak, zapytałam specjalnie, z ciekawości jak to w życiu bywa - robiąc trochę statystykę)
- Ale ja muszę ci o mnie wszystko opowiedzieć. Chodzi o to żebyś wiedziała jaki kiedyś byłem i jaki jestem teraz. Ja się bardzo zmieniłem. Nie oceniaj mnie. Rozumiesz o co chodzi?
- Ale ja nie będę wtedy musiała opowiedzieć ci wszystkiego o mnie?
- Nie, Ty nie będziesz musiała.
Po 17. Jeszcze nie zdecydowałam czy odpisać na smsa z 3 rano.
Że niby mi facet potrzebny? eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeetam! bzdura. nie wiem kto to wymyślił.
Ja wiem że on w zasadzie normalny, starszy ode mnie akurat, nie bierze narkotyków (no prawie), nie interesuje go reggae, zamiast przecinka używa słowa "rozumiesz?" a nie ***** mimo że ma wysoki poziom testosteronu (i będzie się na zero strzygł już niedługo. hurra), skończył studia, haruje na chleb (czyt. nie opierdala się), chce dla mnie wszystkiego co najlepsze (oni zawsze chcą) i zapewni mi to (aha. jasne) i gdybyśmy mieli mniej lat nie mówiłby mi tego, ale mamy tyle lat ile mamy a ja jestem fajna.
ziew.
eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeetam i już.
kolejny monolog na podryw "zaksięgowany" i na tym poprzestanę
Sunday, March 15, 2009
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
4 comments:
hm hm hm grrr. co to za Jarek? czyżby kolega z Tektury;)?? czyżbyś dlatego tak długo wczoraj wracała do domku;P??
byłam w domku około 3 :) w swoim domku żeby nie było :)
lol no wiesz ja tam nie wnikam w czyim domku, ja się pytam czy to ten kolega z Tektury bo widze, ze ja na nie świadomce żyję;P czuska.
Post a Comment