czasem widzimy tylko to co chcemy widzieć
pojawia się ktoś kto zachowuje sie idealnie
od razu niemal... jest najlepszy na świecie
Matys mówi, ze nieładnie tak o z W.
ale potem dodaje
nigdy nie mów nigdy
...przy kawie w jednym z ładniejszych lokali w centrum miasta (Ewa w dresie i gumowcach kontra M. w kaszkiecie, on pobluzgując konsekwentnie) obgadaliśmy połowę sceny reggae w Polsce, czego nie ma, czego nie będzie, jak by to zastąpić, co się dzieje, a co może... i clashe i Lublin i takie tam inne.
Chyba wybraliśmy tapetę. M. się skrzywił, ale chyba nic lepszego nie znajdę. w poniedziałek zgarnę szwagra jako pomoc i ostateczną komisję zarazem. choć moze jak komisję to od razu może by i najwyższą instancję :)
Dostałam świątecznego maila od hipisa poznanego w sierpniu w pociągu. Też mi wmawia, ze jestem fajna i szkoda by było stracić kontakt z tak fajną osobą. Odpisałam raz, ale nie mam już pomysłu co pisać odpisując znów. Może więc im wszystkim się tylko zdaje, ze jestem fajna. Może wystarczy przestać używac tuszu do rzęs albo coś w tym stylu.
Sprzedawca w media doradził mi zakupy na allegro.
Chyba coś z tym tuszem jednak...
Wednesday, December 23, 2009
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment