http://www.metacafe.com/watch/1113316/fly_me_to_the_moon_frank_sinatra/
You are all I long for
Ktoś się śmieje, że tego słuchają tylko emeryci. poprawiam: jeszcze ja. i uwielbiam tę piosenkę :)
i śpiewam ja dziś od rana. albo odkąd przestałam śpiewać piosenkę Arethy Franklin, jej jak jej...
a księżyc nad wąwozem i zachód słońca też! były dziś niesamowite. W bibliotece nie było Murów Hebronu, ale młoda bibliotekarka chyba też niezabardzo wiedziała, że jest ktoś taki jak Stasiuk więc w sumie nic dziwnego.
Wysłałam najpiękniejszą kartkę jaką kiedykolwiek udało mi się zrobić z nielekkim sercem, bo nie wiem czy odbiorcy się spodoba. hah. najwyżej kilkuletnia przyjaźń zostanie wystawiona na próbę ;p
strasznie zdziecinniałam ostatnio. mniej pracy, więcej luzu, towarzystwo do wygłupów, choć teraz to już tylko słownych i przez skype i maile...
mam dwie nowe pary spodni dresowych, więc dwa powody do radości.
[miś] [bocian] [żaba]
Jeśli nawet nie zdążę kupić sobie tapety na sylwestrowe tapetowanie pokoju, zawsze mogę w tym czasie posprzątać w szafie. A jest co. Michał mówi, że mu się ten pomysł z tapetowaniem nie podoba (a tak liczyłam na uzanie z jego strony! na szczęście jest jeszcze Selva i mam przeczucie, że tu będzie pełne zrozumienie), za to Witek pomagał mi wczoraj szukać tapety przez net. Jutro może jakimś cudem uda mi sie namówić Matysa na mikro spacer po sklepach z tapetami live ;p
Tuesday, December 22, 2009
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment